Strona główna  //  Muzeum  //  Artykuły  //  ANDRZEJKI: Panny szukają narzeczonych

Późną jesienią, po zakończeniu prac rolniczych, na wsi rozpoczynała się pora zalotów i kojarzenia małżeństw. Długie jesienne wieczory sprzyjały również wróżbom. Zgodnie z tradycją chłopcy gromadzili się w celu  sporządzania wróżb małżeńskich w wigilię św. Katarzyny, a  dziewczęta w wigilię św. Andrzeja. Nie bez znaczenia spotkania te odbywały się pod koniec roku. Zbliżał się bowiem okres świąteczny, a po nim karnawał, czyli najodpowiedniejszy czas do zawierania małżeństw.  

Podczas gdy św. Andrzej miał pomóc dziewczętom w odkrywaniu przyszłości, chłopcy gromadzili się na podobne wróżby w wigilię św. Katarzyny, czyli 24 listopada. To właśnie św. Katarzyna z Aleksandrii uważana była za opiekunkę kawalerów szukających żon i ona właśnie miała wskazać właściwą kandydatkę. Jednak z czasem zapominano o „Katarzynkach”, a obecnie oba obrzędy zostały połączone i są obchodzone jako tradycyjne „Andrzejki”. Andrzejkowego dnia, zgodnie z tradycją, Św. Andrzej uchyla rąbka tajemnicy wszystkim pannom i za sprawą znaków-wróżb podpowiada, kiedy wyjdą za mąż, kim będzie przyszły wybranek oraz jak go znaleźć. W wigilię św. Andrzeja panny wkładały kartki z imionami  kawalerów pod poduszkę. Dziewczęta cały dzień pościły i modliły się do św. Andrzeja, aby przyśnił się wymarzony wybranek na męża – piękny, mądry, dobry i bogaty. Aby uchronić się przed sennymi koszmarami, połykały trzy ząbki czosnku. 

Korzenie tradycji andrzejkowej sięgają antycznej Grecji, gdzie Andrzej (z greckiego Andreas) uważany był za „rozdawcę mężów”. Wiele greckich źródeł podaje również, że w starożytnej Grecji powszechny był zwyczaj wróżenia z wosku lanego na wodę. Święty Andrzej Apostoł jest jedną z bardziej popularnych postaci wśród świętych. Świadczy o tym fakt, że rozpoczyna on listę 30 świętych i 32 błogosławionych noszących to imię. Jest on bardzo popularnym świętym również w Polsce. Potwierdzeniem tego faktu są obecne w polskiej kulturze liczne przysłowia i zwyczaje związane z obchodzeniem jego święta. 

Przykładowe przysłowia:

„W noc świętego Andrzeja, pannom z wróżby nadzieja…”

„Noc Andrzeja świętego, przywiedzie narzeczonego…”

„Na świętego Andrzeja, trza kożucha dobrodzieja!”

„Na święty Jędrzej szukają baby przędzy.”

„Gdy miękko na Jędrzeja, to niedobra nadzieja.”

Św. Andrzej Apostoł pochodził z Betsaidy i był młodszym bratem św. Piotra i tak jak on był rybakiem. Początkowo św. Andrzej był uczniem św. Jana Chrzciciela. On właśnie jako pierwszy z braci miał szczęście spotkać Pana Jezusa nad Jordanem. W tradycji prawosławnej jest nazywany Protokletos (tzn. pierwszy powołany). Scenę powołania Andrzeja na Apostoła opisują wszyscy ewangeliści. Z uwagi na to, że jako jeden z pierwszych został uczniem Pana Jezusa, wszyscy umieszczają św. Andrzeja na czwartym, a nawet na drugim miejscu w wykazach Apostołów. Bardzo szczegółowo opisał moment powołania naoczny świadek, św. Jan: „Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa rzekł: „Oto Baranek Boży”. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: „Czego szukacie?” Oni powiedzieli do Niego: „Rabbi! – to znaczy: Nauczycielu –gdzie mieszkasz?” Odpowiedział im: „Chodźcie, a zobaczycie”. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: „Znaleźliśmy Mesjasza” – to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa” (J 1, 35-41).  Jednak to powołanie nie było trwałe. Opuścili oni Jezusa po pierwszym spotkaniu i wrócili do Galilei, do swego rybackiego życia. Ewangelista Mateusz opisał scenę powtórnego powołania braci Andrzeja i Szymona zajętych pracą rybacką. Ewangelista pisze, że Jezus powiedział do nich: „Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi”. A ich odpowiedź była natychmiastowa: „Zostawili sieci i poszli za Nim”. Ewangelie wspominają jeszcze Andrzeja dwa razy. Przy cudownym rozmnożeniu chleba, kiedy Pan Jezus zapytał Filipa: „Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?” – św. Andrzej rzekł do Niego: „Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?” (J 6, 5-9).  Ostatni raz występuje on w Ewangeliach jako pośrednik między poganami a Panem Jezusem: „A wśród tych, którzy przybywali oddać pokłon (Bogu) w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go mówiąc: „Panie, chcemy ujrzeć Jezusa”. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi” (J 12, 20-22). 

Powołanie pierwszych uczniów, Luis Borassa, 1411-13

Według apokryfów św. Andrzej został aresztowany po przybyciu do miasta Patras na Peloponezie przez namiestnika rzymskiego, który skazał go potem na śmierć poprzez ukrzyżowanie. Św. Andrzej przyjął ten rodzaj śmierci z wielką radością, bo przez to mógł jeszcze bardziej upodobnić się do Pana Jezusa. Męczeństwo św. Andrzeja odbyło się publicznie wobec 12 000 ludzi. W czasie gdy był już na krzyżu, osłoniła go nadzwyczajna jasność tak, iż na Apostoła nie można było patrzeć. Trwało to około pół godziny, aż do jego śmierci. Być może, że śmierć Apostoła została ubarwiona we wspomniane szczegóły późniejszą legendą. Jednak wydaje się rzeczą pewną, że opis jest oparty na fakcie przekazanym ustnie: „Św. Andrzej poniósł śmierć za Chrystusa w Patras przez ukrzyżowanie”. Według podania krzyż, na którym poniósł on śmierć, miał postać litery X, dlatego zwykło się go nazywać „krzyżem św. Andrzeja”. Tradycja podaje także czas śmierci świętego. Nastąpiła ona 30 listopada ok. 65 r. po narodzeniu Chrystusa. Relikwie św. Andrzeja w 356 r. przewieziono z Patras do Konstantynopola i umieszczono je w kościele Apostołów. W 1202 r. Krzyżowcy, po zajęciu Konstantynopola, zabrali ze sobą relikwie św. Andrzeja do Amalfi, w pobliżu Neapolu. Zaś głowę św. Andrzeja papież Pius II kazał przywieźć do Rzymu. Umieszczono ją w Bazylice św. Piotra w myśl zasady, że skoro obu braci połączyła wspólna krew, powinna również połączyć i wspólna chwała ołtarza. 25 września 1964 r. papież Paweł VI w duchu ekumenizmu nakazał zwrócić relikwię głowy św. Andrzeja kościołowi w Patras.

Męczeństwo Św. Andrzeja Apostoła, Bartolome Esteban Murillo, 1675-1680

Jeśli wspomniane już wyżej Katarzynki straciły dzisiaj już na znaczeniu, to Andrzejki zachowały swój nastrój i symbolikę. Wyjątkiem różniącym dawne Andrzejki od dzisiejszych jest fakt, że biorą w nich udział zarówno panie, jak i panowie. Bywa także, że czasem niekoniecznie stanu wolnego. Najważniejszym punktem jest oczywiście wróżenie. Dawniej wróżby Andrzejkowe były traktowane niczym wyrocznia i podchodzono do nich bardzo poważnie. Do tego stopnia, że każde proroctwo-wróżba było odprawiane indywidualnie. Nie wolno było jej zdradzić z obawy, że może się nie spełnić. Obecnie wróżby są formą zbiorowej zabawy i nie przywiązujemy już do nich tak wielkiej wagi.

 

WRÓŻBY ANDRZEJKOWE:


Lanie wosku:

Roztopiony wosk wlewamy przez ucho dużego klucza na wodę. Klucz ma znaczenie magiczne, ponieważ otwiera i zamyka wszystkie tajemnice. Po zastygnięciu, cień na ścianie przybierze rozpoznawalny kształt.

Przykładowe interpretacje:
Zwierzęta:
- o sobie: jesteś przyjazna, szczera, złagodzisz każdy konflikt
- o przyszłym mężu: poznasz go podczas wakacji
Drzewa, kwiaty:
- o sobie: masz sentymentalną naturę, marzysz o wielkiej miłości, masz zdolności artystyczne
- o przyszłym mężu: spotkasz go w placówce kulturalnej (kino, teatr), w uczuciach będzie czuły, ale niezbyt wierny
Domki, meble, przedmioty domowe:
- o sobie: jesteś pracowita, delikatna, nie znosisz bałaganu
- o przyszłym mężu: znasz go już teraz, będzie sentymentalnym domatorem
Serce:
- o sobie: nie potrafisz żyć bez miłości
- o przyszłym mężu: poznasz go w podróży, będzie to miłość od pierwszego wejrzenia
Figura geometryczna, bryła:
- jesteś zrównoważona
Warzywo, grzybek, owoc:
- jesteś łakoma
Góry:
- jesteś wybuchowa, chcesz, aby wszyscy byli ci podporządkowani.

 

Lanie wosku, Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze, lekcja muzealna pt. "Tradycje i zwyczaje Andrzejkowe"
prowadzona przez M. Ogonowską, fot. J. Rzepka

 


Fragment wiersza pt. "Wosk się leje..."

Ogień płonie u komina,
Żwawo krząta się dziewczyna...
Północ... Kur już pierwszy pieje...
Czar się zaczął... Wosk się leje...

Już!... A teraz patrz na ścianie
Jaki cień przed tobą wstanie.
Cienia pytaj się, dziewczyno,
Jaką dolą dni ci spłyną.

Wosk się leje... Idą wróżby...
Wianek z mirtu... drużki... drużby...
Cuda prawią cienie szare,
Byle tylko dać im wiarę.

Nić się marzeń snuje złota,
Serce mota... mota... mota...
Ogień płonie, wosk się leje
Na kochanie, na nadzieję.

                                M. Dynowska


Wróżba z butów:

Z najdalszego kąta pokoju rozwijamy sznurek aż do drzwi (może się wić) i na tej linii wszystkie obecne dziewczyny ustawiają lewy but. Ostatni but przestawiamy na początek, później przedostatni itd. Której but pierwszy przekroczy próg pokoju, ta pierwsza wyjdzie za mąż.

 

Wróżba z butów, Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze, lekcja muzealna pt. "Tradycje i zwyczaje Andrzejkowe"
prowadzona przez M. Ogonowsk
ą, fot. J. Rzepka



Jabłka:

Przy wróżbach andrzejkowych jabłka znalazły ciekawe zastosowanie. Zgodnie z tradycją, dziewczyna, zanim położyła się na wieczorny spoczynek, powinna nadgryźć jabłko, a potem położyć pod poduszkę. Wtedy w marzeniu sennym winien ukazać się jej przyszły narzeczony. Zwyczajowo dziewczyna obiera jabłko w taki sposób, aby skórka była jak najdłuższa. Potem rzuca skórkę z jabłka przez lewe ramię na podłogę. Kształt, który ujrzy, jest pierwszą literą imienia jej przyszłego narzeczonego.

Wróżba z ciasteczek:

Każda z dziewcząt przynosi własnoręcznie upieczone kruche ciasteczka. Trzy z nich kładzie na wspólna tacę. Ciastka powinny być wymieszane, ale zaznaczone. Tymi wypiekami częstujemy chłopca, który pierwszy wszedł do pokoju wróżb. Której ciastko wybierze, ta pierwsza wyjdzie za mąż.

Rzut butem:

Stojąc tyłem do drzwi, rzuca się za siebie (przez lewe ramię) but z lewej nogi. Jeśli upadnie czubkiem w stronę drzwi, to miłość lub małżeństwo murowane. Jeśli upadnie obcasem w stronę drzwi, to jeszcze nie pora o tym myśleć.

Wahadełko:

Zawieś pierścionek albo obrączkę na czerwonej nitce. Palcem wskazującym i kciukiem lewej dłoni uchwyć nitkę, łokieć oprzyj na stole. Ustaw wahadełko nad szklanym naczyniem wypełnionym wodą w ten sposób, aby znalazło się pośrodku naczynia i nieco poniżej jego brzegów. Rękę trzymaj nieruchomo i obserwuj obrączkę. Jeśli wahadełko nie poruszy się, upłynie wiele lat, nim spotkasz ukochaną osobę. Teraz przesuń wahadełko tak, by wisiało 3 cm od brzegu wazy. Gdy zacznie się kołysać i uderzać o brzegi naczynia, policz ile razy zrobi to w ciągu 5 minut. Wynik odejmij od łącznej sumy liter swojego imienia i nazwiska. Jeśli np. wynik = 2, to znaczy, że za 2 lata wyjdziesz za mąż. Jeśli wynik odejmowania jest ujemny, jeszcze w tym roku zmienisz stan cywilny.

 

 Wahadełko, Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze, lekcja muzealna pt. "Tradycje i zwyczaje Andrzejkowe"
prowadzona przez M. Ogonowsk
ą, fot. J. Rzepka


Wróżba z papieru:

Potnij czystą kartkę na 13 równych części. Na sześciu z nich napisz swoje najskrytsze marzenia, najlepiej wodoodpornym pisakiem. Teraz wymieszaj dokładnie karteczki, ale nie składaj ich. Wszystkie kartki połóż na dnie dużej szklanej wazy lub miski i powoli wlewaj wodę wąskim strumieniem. Obserwuj zapisane kawałki papieru. Który pierwszy wypłynie na powierzchnię wody, to marzenie pierwsze się spełni. Jeśli najpierw wypłynie pusta karteczka, na spełnienie marzeń będziesz musiała trochę poczekać.

Kłębuszki i kądziel:

Oderwane od kądzieli i skręcone niewielkie kłębuszki symbolizujące dziewczynę i miłego jej sercu chłopca układano w kilkucentymetrowej odległości od siebie i równocześnie podpalano. Jeśli uleciały w górę i łącząc się płonęły razem, był to znak dozgonnej miłości. Jeśli jednak ulecą lub opadną w strony przeciwne i płomienie nie skojarzą się, to znak, że nic z tego nie będzie. Dziś kądziel zastępuje się wełną.

Magiczny ogień:

Pomyśl życzenie i zapal dwie zapałki. Trzymaj je płonącymi łebkami do góry. Jeśli zapałki będą się palić „ku sobie”, życzenie się spełni w ciągu roku, a jeśli „od siebie”, będziesz musiała jeszcze poczekać na jego realizację.

Filiżanki:

Pod trzema filiżankami schowaj: obrączkę, monetę, listek, a czwartą zostaw pustą. Zamień miejscami filiżanki. Wybierz jedną z nich. Jeśli trafisz na obrączkę czeka cię miłość, listek – ślub, monetę – bogactwo. Gdy wybierzesz pustą, nowy rok nie przyniesie zmian.

 

 Filiżankowa wróżba, Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze, lekcja muzealna pt. "Tradycje i zwyczaje Andrzejkowe"
prowadzona przez M. Ogonowsk
ą, fot. J. Rzepka


Liczenie kołków w płocie:

Chcąc odkryć stan cywilny przyszłego męża, panny liczyły kołki w płocie, szczeble w drabinie, drewienka na opał przyniesione do kuchni lub inne przedmioty, powtarzając: kawaler, wdowiec, kawaler, wdowiec... Przy ostatnim dowiadywały się, jakiego stanu będzie ich przyszły mąż. Wygląd ostatniego kołka miał też wywróżyć, czy ukochany będzie gruby, chudy, krzywy czy stary.

Szpilka prawdy:

Potrzebne jest 7 lub 13 szpilek. Włóż je do kubka, potrząśnij i wysyp na stół przykryty obrusem. Następnie odczytaj jakie litery zostały utworzone przez rozsypane szpilki:

A - przed tobą podróż, lub przeprowadzka

E - pomyślność w miłości i w pracy, jeśli litera jest odwrócona - przejściowe kłopoty

H - szczęście w miłości, małżeństwo

K- sukces zawodowy

L - uważaj na złodziei, jeśli litera jest odwrócona - ostrzega przed chorobą lub wypadkiem

M - wyjątkowo korzystna propozycja

N - okres dobrej passy

T - pomoc przyjaciół

W - uwaga na oszustów wokół siebie

V - ktoś będzie chciał cię wykorzystać

X - szczęście sprzyja ci we wszystkim


Wróżba z gąsiorem:


Zwyczaj praktykowany w XIX w. na terenach Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Panny zawiązują gąsiorowi oczy taśmą i puszczają go, by biegał po izbie, w której się znajdują. Do której pierwszej skieruje się gąsior, ta najszybciej wyjdzie za mąż. 

 

 

Bibliografia:
1. Dynowska M., Polska w zwyczaju i obyczaju, wyd. W. L. Anczyca i Spółki, Kraków 1928
2. Kolberg Oskar, LUD Jego zwyczaje, sposób życia, mowa, podania, przysłowia, obrzędy, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce, Serya X, Wielkie Księstwo Poznańskie, cz. II, Wyd. z pomocą Akademii Umiejętności w Krakowie, Kraków 1876
3. Ogrodowska B., Polskie obrzędy i zwyczaje, Warszawa 2004
4. Praca zbiorowa, Święci na każdy dzień, tom XI Listopad, wyd. JEDNOŚĆ Kielce 2009 (tyt. oryg. I Santi nella Storia Novembre Tremila testimoni del Vangelo, Periodici San Paolo S.r.l., Mediolan 2006)

Strony internetowe:
1. http://www.wiadomosci24.pl/artykul/katarzynki_i_andrzejki_najciekawsze_wrozby_170093-4--1-d.html
2. http://www.niedziela.pl/artykul/4473/nd/Sw-Andrzej-Apostol

 

 Joanna Rzepka
Dział Sztuki
Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze

Do góry